Dziennik kilkunastoletniej Anny Frank jest symbolem tragicznego losu, jaki spotkał Żydów w czasach II wojny światowej. Wojenna rzeczywistość jest w nim opisana z perspektywy dziecka. Anna Frank otrzymała pamiętnik na swoje 13. urodziny, 12 czerwca 1942 roku. Mieszkała wówczas z rodziną w Amsterdamie, w domu przy ulicy Prinsengracht 263. 

 

Inna wersja wydarzeń

 

Powszechnie uznaje się, że w 1944 holenderski donosiciel zdradził Niemcom miejsce pobytu żydowskiej rodziny. Jednak ostatnia analiza dokumentów sądowych i policyjnych wskazuje, że policjanci, którzy aresztowali rodzinę, nie zajmowali się nalotami na domy Żydów. Do tej policyjnej grupy należały sprawy związane z przestępczością (pieniędzmi, biżuterią).

 

Ponadto, jak wynika z badań, policjanci spędzili w domu ponad dwie godziny, a to znacznie dłużej niż w przypadku przeprowadzanych aresztowań.

 

Zapiski Anny Frank nie przeczą tej wersji

 

W tym samym domu mieszkało dwóch sprzedawców zajmujących się fałszowaniem kuponów na żywność. Byli to Martin Brouwer and Pieter Daatzelaar. Anna Frank wspominała o nich w dziennikach, nazywając ich "B" i "D". Dziewczynka zanotowała także, że to od nich rodzina dostawała kupony żywnościowe. Po aresztowaniu mężczyzn rodzina miała utrudniony dostęp do żywności.

 

"Mieszkanie w tym samym domu, w którym przebywały osoby zajmujące się nielegalną działalnością mogło ściągnąć uwagę władz" - piszą badacze z muzeum Anny Frank w Amsterdamie. Brak jednak pewnych dowodów, że rodzinę Anny zdradzono.

 

Krótko potem, w 1945, piętnastoletnia Anna Frank wraz z rodziną trafiła do obozu koncentracyjnego w Bergen-Belsen. Tam dziewczynka zmarła na tyfus, na tydzień przed wyzwoleniem obozu.


Z całej rodziny wojnę przeżył tylko jej ojciec, Otto Frank.

 

 

 

BBC