Bohdan Smoleń nie żyje. Miał 69 lat

Polska

Legenda polskiego kabaretu, aktor, satyryk - Bohdan Smoleń nie żyje. Zmarł w czwartek po długiej i ciężkiej chorobie. Miał 69 lat. Ogromną popularność zdobył występując, u boku Zenona Laskowika, w kabarecie Tey. Zapamiętany został również m.in. z roli w serialu "Świat według Kiepskich", w którym grał listonosza Edzia.

O śmierci aktora poinformowała Fundacja Stworzenia Pana Smolenia.

 

Artystę wspominał w Polsat News satyryk Marcin Daniec. Powiedział, że jest zmiażdżony tą informacją. - To był mój ogromny idol. Kiedy byłem młody i oglądałem jego skecze z Zenonem Laskowikiem, pomyślałem, że to Himalaje (sztuki kabaretowej - red.). Fantastyczni ludzie, niewyuczeni na pamięć, uroczy - wspominał.

 

Stwierdził, że prywatnie Smoleń był "piekielnie dowcipnym człowiekiem".

 

"Długo nosił w sobie puentę"

 

Muzyk Zbigniew Wodecki dodał, że Smoleń wydawał się człowiekiem rozrywkowym. - Długo nosił w sobie puentę, którą potrafił w odpowiednim momencie wystrzelić. Jednocześnie był człowiekiem bardzo mocnym psychicznie, bo jego życie prywatne było bardzo skomplikowane i tragiczne. Tyle przeszedł, że nie wiem, czy inni by to udźwignęli - stwierdził, nawiązując do samobójczej śmierci syna i żony artysty sprzed lat.

 

Bohdan Smoleń urodził się 9 czerwca 1947 r. w Bielsku-Białej. Był absolwentem Wydziału Zootechniki Akademii Rolniczej w Krakowie. Zanim związał się z poznańskim kabaretem Tey, przez kilka lat występował w krakowskim kabarecie Pod Budą, z którym triumfował w 1972 roku, jako zdobywca głównej nagrody na koszalińskiej Famie.

 

Lata występów w duecie z Zenonem Laskowikiem to okres największej popularności Smolenia i corocznych kabaretonów na festiwalu w Opolu, które rozsławiły skecze, takie jak: "Pelagia", "Ani me, ani be, ani kukuryku", "Maluch", "Polska w kryzysie", "Z tyłu sklepu", czy "Aaa tam, cicho być!". Ten ostatni przyniósł Smoleniowi nagrodę główną w Opolu w 1983 roku i odgórny zakaz wykonywania zawodu, nałożony przez kierownika Wydziału Kultury KC PZPR.

 

Niezapomniane role

 

Swoją przygodę z kinem Smoleń rozpoczął od filmowej roli "fachowca" w komedii "Filip z konopi" Józefa Gębskiego (1981). Później zagrał jeszcze w kilku filmach, pojawiając się jako pan Stasio w "Kochankach mojej mamy" Radosława Piwowarskiego, z Krystyną Jandą (1985), Komol w "Cesarskim cięciu" Stanisława Moszuka (1987), kierowca Jarząbek i gubernator Manuel Karmello de Bazar w słynnym filmie dla dzieci "Pan Kleks w kosmosie" Krzysztofa Gradowskiego, z Piotrem Fronczewskim, Henrykiem Bistą i Marylą Rodowicz (1988) oraz ojciec "Borsuka" w filmie dla młodzieży "To my" Waldemara Szarka (2000).

 

W 1999 roku związał się na prawie dziesięć lat z serialem komediowym "Świat według Kiepskich", gdzie kreował charakterystyczną rolę listonosza Edzia. Poza tym pojawił się gościnnie na planie sitcomów: "13 posterunek" i "Niania".

 

Stworzył fundację

 

W 2007 roku w Baranówku pod Mosiną w Wielkopolsce stworzył Fundację Stworzenia Pana Smolenia, zajmującą się hipoterapią dla osób niepełnosprawnych.

 

Był m.in. laureatem orderu Ecce Homo roku 2012, przyznawanego tym, którzy swoją działalnością dowodzą prawdziwości słów: "Człowiek - to brzmi dumnie".

 

PAP, polsatnews.pl, fot. PAP/Marek Zakrzewski

kan/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze