- Zwłoki były w stanie uniemożliwiającym identyfikację, a nawet rozpoznanie płci, jednak na podstawie numeru rejestracyjnego samochodu przyjmujemy, że najprawdopodobniej był to właściciel, 40-letni mężczyzna - dodał Ozimek.

 

Jeszcze w poniedziałek ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok, która pomoże w ustaleniu tożsamości ofiary oraz wykaże, co było przyczyną zgonu i czy na ciele były inne ślady wskazujące na to, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

 

Prokuratura prowadzi obecnie śledztwo pod kątem nakłaniania drugiej osoby do popełnienia samobójstwa.

 

- Na podstawie  rozmów z rodziną właściciela samochodu udało się ustalić, że mężczyzna miał problemy o charakterze psychicznym, miał myśli samobójcze - wyjaśnił Ozimek.

 

polsatnews.pl, Dziennik Zachodni