Jak poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania, jeden zarzut dotyczy płatnej protekcji i żądania 50 tys. zł korzyści majątkowej w czasie od grudnia 2014 r. do lutego 2015 r. Drugi dotyczy przekroczenia uprawnień w lipcu 2015 r.

 

"Podejrzany nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień" - dodał prokurator.

 

Wobec Lipińskiego zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 30 tys. zł oraz zawieszenie w czynnościach służbowych czyli w pełnieniu funkcji burmistrza miasta. Za zarzucane mu czyny grozi do lat 10 więzienia.

 

W związku z postawionymi w piątek zarzutami i zawieszeniem w czynnościach burmistrz Łęczycy opublikował w poniedziałek oświadczenie. Zaznaczył w nim m.in. że stawiane mu zarzuty "w żadnej mierze nie są oparte na prawdzie i nie znajdują poparcia w żadnych obiektywnych dowodach".

 

Lipiński zapowiedział, że zamierza skorzystać z przysługującego mu prawa złożenia zażalenia od postanowienia wydanego przez łódzką prokuraturę, gdyż - jego zdaniem - brak jest jakichkolwiek podstaw do zastosowania tak surowego środka zapobiegawczego. Wyraził też zgodę na publikowanie jego pełnego imienia i nazwiska.

 

PAP