Pobił 11-latka, został ponownie zatrzymany. Nie stawiał się na policji

Polska
Pobił 11-latka, został ponownie zatrzymany. Nie stawiał się na policji
Polsat News

Pobił w Elblągu 11-latka, wyszedł z aresztu i miał stawiać się w wyznaczonych terminach na komendzie, ale tego nie robił. 30-letni Piotr U. został zatrzymany w Malborku. Prokuratura rozważa osadzenie go w areszcie. Przypomnijmy, mężczyzna pobił chłopca w listopadzie. Był pijany.

11-latek został napadnięty i pobity przez nieznanego wówczas sprawcę. Jak podawały wtedy służby prasowe policji w Elblągu, dziecko trafiło na obserwację do szpitala, nie odniosło poważniejszych obrażeń. Moment pobicia nagrała kamera monitoringu. Według służb prasowych policji, zaraz po zgłoszeniu policjanci ustalili sprawcę i trzy dni później zatrzymali 30-latka w centrum Elbląga.

 

Piotr U. przyznał wtedy policjantom, że był pijany i żałuje tego, co zrobił. Usłyszał zarzuty uszkodzenia ciała chłopca i kierowania gróźb karalnych wobec 58-letniego mężczyzny. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego chłopca. Jak podała w piątek w komunikacie rzeczniczka prasowa prokuratury okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz, na podstawie zarządzenia prokuratora okręgowego w Gdańsku - do kontynuowania postępowania, prowadzonego początkowo przez prokuraturę rejonową w Elblągu, wyznaczono prokuraturę rejonową w Kartuzach.

 

Przesłuchano kolejnych świadków

 

"Po przekazaniu postępowania Prokuratura Rejonowa w Kartuzach uzupełniła materiał dowodowy, poprzez m.in. przesłuchanie kolejnych świadków oraz uzyskanie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej" - podała rzeczniczka. Śledczy z Kartuz ustalili także, że podejrzany nie wypełniał obowiązku meldowania się na policji. Ponadto nie ma stałego miejsca pobytu oraz był wielokrotnie karany. Dlatego prokurator podjął decyzję o zatrzymaniu podejrzanego oraz jego doprowadzeniu do prokuratury.

 

Policjanci kryminalni w czwartek zatrzymali mężczyznę w Malborku. Prokuratura uznała, że stosowany wobec mężczyzny dozór policyjny jest nieskuteczny i wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował w piątek podejrzanego na 3 miesiące - podała rzeczniczka prokuratury okręgowej w Gdańsku.

 

PAP

mr/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze