Wcześniejszy bilans mówił o 54 ofiarach śmiertelnych.

 

Generał Tatang Sulaiman powiedział w telewizji, że cztery żywe osoby zostały wydobyte spod gruzów; wyraził nadzieję, że pod zawalonymi budynkami może być jeszcze kilka osób, ale nie powiedział, czy osoby te żyją. - Mam nadzieję, że będziemy w stanie skończyć wydobywanie ludzi spod gruzów przed zachodem słońca - dodał.

 

W rejon trzęsienia ziemi wysłano kilka tysięcy ratowników, w tym kilkuset żołnierzy.

 

Według amerykańskiej Służby Geofizycznej (USGS) epicentrum wstrząsów o magnitudzie 6,4 st. znajdowało się pod dnem morskim na głębokości ok. 17 km, w odległości ok. 10 km od miejscowości Reuleuet, w prowincji Aceh znajdującej się na północy wyspy Sumatra. Po głównym wstrząsie zarejestrowano co najmniej 5 wstrząsów wtórnych.

 

 

Indonezyjska Agencja ds. Klimatu, Meteorologii i Geofizyki potwierdziła wcześniejsze informacje, że nie ma zagrożenia falami tsunami.

 

Zawaliły się sklepy i domy

 

Do tragedii doszło około godziny 5 nad ranem czasu lokalnego. Meczety i sklepy zawaliły się w małej miejscowości Meureudu. Część mieszkańców zdołała opuścić swoje domy, innych trzęsienie ziemi zaskoczyło we śnie.

 

W miejscowościach Lhokseumawe i Sigli ludzie w panice wybiegali ze swoich domów szukając bezpiecznych miejsc na otwartej przestrzeni.

 

W wielu rejonach prowincji zerwana została sieć energetyczna. Wysłano ekipy ratunkowe, które poszukują dalszych ofiar.

 

 

Zdewastowana prowincja

 

Trzęsienie ziemi odczuwalne było w całej prowincji, która została zdewastowana w końcu grudnia 2004 r. przez katastrofalne trzęsienie ziemi o magnitudzie 9,2 st. Spowodowało ono gigantyczne fale tsunami sięgające 15 metrów, które spustoszyły tereny nadmorskie państw leżących wokół Oceanu Indyjskiego.

 

Epicentrum znajdowało się wówczas ok. 250 km na południowy wschód od miasta Banda Aceh. Zginęło, według różnych szacunków, od 230 do prawie 300 tys. ludzi w 8 krajach, a kilka milionów straciło dach nad głową.

 

Indonezja, będąca największym archipelagiem na świecie, położona jest na tzw. "ognistym kręgu" wulkanów i styku płyt tektonicznych otaczającym Ocean Spokojny.

 

PAP