Zgodnie z poprawkami autorstwa Grzegorza Biereckiego (PiS) kwota wolna od podatku wzrosłaby w przyszłym roku do 6,6 tys. zł, ale skorzystałyby z niej osoby zarabiające rocznie tylko taką właśnie kwotę lub mniej. Oznacza to, że nie zapłacą one podatku w ogóle.

 

W przypadku dochodów od 6600 zł do 11 tys. zł kwota wolna będzie się stopniowo zmniejszać, a dla dochodów od 11 tys. zł do 85 tys. 528 zł rocznie wyniesie tyle, co obecnie, czyli 3091 zł.

 

Najbogatsi bez kwoty wolnej

 

Zgodnie z poprawkami dla osób o dochodach powyżej 85 tys. 528 zł rocznie, kwota wolna będzie ulegać stopniowemu zmniejszeniu, zaś podatnicy zarabiający więcej niż 127 tys. zł nie będą mieli kwoty wolnej w ogóle.

 

Senat odrzucił natomiast poprawki senatorów PO, które przewidywały podniesienie kwoty wolnej dla wszystkich podatników do 6,6 tys. zł lub do 7,6 tys. zł. Uznania nie zyskała też poprawka zwalniająca z podatku osoby, które osiągają dochody w wysokości nieprzekraczającej dwunastokrotności zasiłku dla bezrobotnych, czyli ok. 7 tys. 800 zł.

 

Obietnica rozłożona w czasie 

 

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł PiS obiecywało zarówno przed wyborami prezydenckimi, jak i parlamentarnymi. Podczas sejmowej dyskusji Grzegorz Bierecki wyjaśnił, że dojście do rozwiązania docelowego, musi być rozłożone w czasie, jest bowiem zależne od innych działań podejmowanych przez rząd: uszczelnienia systemu podatkowego, likwidacji dziury w VAT i naprawy finansów publicznych.

 

Poinformował, że wskutek zmiany osoby, które zarabiają np. 1000 zł miesięcznie, w rozliczeniu za 2017 r. zyskają 265 zł. Natomiast osoby, które otrzymują rentę socjalną w kwocie 840 zł miesięcznie - zapłacą mniej o 132 zł. "To są istotne kwoty dla milionów Polaków" - podkreślił. Jego zdaniem na zmianie zyska większość podatników w Polsce.

 

"3,5 mln podatników zyska, pół miliona straci"

 

Z kolei wiceminister finansów Paweł Gruza podał podczas dyskusji, iż resort ocenia skutki podniesienia kwoty wolnej od podatku dla budżetu na wartość około miliarda złotych. - Co mimo wszystko uznajemy za akceptowalną zmianę. Stąd nie wyrażamy stanowiska negatywnego. Jesteśmy w stanie ten koszt ponieść - przekonywał. Według wiceministra na zmianie skorzysta 3,5 mln podatników, 19 mln osób jej nie odczuje, a pół miliona straci. Dodał, że likwidacja kwoty wolnej dotknie 250 tys. osób.

 

- Ta propozycja wyczerpuje wymogi TK stawiane w zeszłorocznym wyroku - przekonywał Gruza.

 

PAP