Rata zdecydowanej większości dostępnych obecnie na rynku kredytów hipotecznych zależy od zmiennej stopy procentowej WIBOR oraz marży banku. 

 

Według proponowanych zaleceń KNF "obecne warunki rynkowe powinny prowadzić do zwiększonego zainteresowania banków kredytami na stałą stopę", czyli niezmienną, zapisaną w umowie na dłuższy czas.


KNF chce, żeby stała stopa kredytu obowiązywała minimum 10 lat. "Banki powinny mieć obowiązek czytelnego informowania klientów - w umowie kredytowej - o ograniczeniach dotyczących wcześniejszej spłaty kredytu; klienci powinni być w pełni świadomi specyfiki kredytu na stałą stopę, więc także np. materiały reklamowe nie powinny ich wprowadzać w błąd" - napisano w rekomendacji.


Zdaniem KNF, zwiększyłoby bezpieczeństwo finansowe osób biorących kredyty, bowiem rekordowo niskie obecnie stopy procentowe mogą w najbliższych latach pójść w górę, co zwiększy ratę płaconą przez kredytobiorców.


Prawdopodobnie małe zainteresowanie banków


Obecnie na rynku są cztery oferty kredytów hipotecznych o stałym oprocentowaniu Są one krótsze niż proponuje KNF - banki proponują niezmienne raty przez 2, 5 lub 7 lat. Są też droższe niż kredyty z WIBOR-em, w przypadku tego najdłuższego kredytu rata może być wyższa nawet o ok. 200 zł miesięcznie (zakładając typowy kredyt 300 tys. zł na 30 lat).


- Klienci z tych kredytów obecnie prawie nie korzystają. Banki więc mogą nie być chętne do tworzenia kolejnych tego typu ofert na jeszcze dłuższy okres. Nie ma bowiem po prostu na nie popytu - powiedział polsatnews.pl Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander. 

 
- Tego typu kredyty będą droższe i banki żeby zachęcić do nich klientów musiałby włożyć sporo wysiłku w edukację, ostrzegająca przed ryzykiem wzrostu stopy procentowej. Możliwe, że byłoby też na niej więcej chętnych, gdyby różnica w miesięcznych ratach nie była wyższa niż ok. 100 zł, ale nie więcej, w porównaniu z kredytem o zmiennej stopie - dodał.


Zmiany w Rekomendacji S dotyczące kredytów o stałym oprocentowaniu mają wejść w życie w pierwszej połowie przyszłego roku.

 

polsatnews.pl