Po zabiciu przez rebeliantów czterech ugandyjskich policjantów siły bezpieczeństwa rozpoczęły operację odwetową.

 

Starcia to efekt eskalacji od dawna toczącego się konfliktu między siłami ugandyjskimi a rebeliantami, którzy są lojalni wobec plemiennego władcy Wesleya Mumbere, krytyka prezydenta kraju gen. Yoweriego Museveniego.

 

Mumbere jest królem ludu Bakonzo, władcą Królestwa Rwenzururu i niektórzy z jego zwolenników wzywają do oddzielenia się od Ugandy. Secesjoniści chcą stworzyć republikę o nazwie Yiira.

 

Zachodni dystrykt Kasese, gdzie rządzi Mumbere, jest matecznikiem przeciwników prezydenta Museveniego, który przegrał tam w ostatnich wyborach prezydenckich.

 

Museveni, będący u władzy od 1986 roku, przywrócił w Ugandzie tradycyjne królestwa, zlikwidowane przez jego poprzednika w 1967 roku; z założenia mają one koncentrować się na działalności kulturalnej i socjalnej i raczej stronić od polityki.

 

PAP