- A właśnie to (kłamstwo i manipulację - przyp. red.) zarzucił telewizji publicznej - kontynuował na antenie Polsat News Tomczyk.

 

- TVP w tej chwili to tuba propagandowa nawet nie rządu, tylko tuba PiS. I dzisiaj wicepremier w rządzie PiS stanął w obronie organizacji pozarządowych. Przyznał wprost, że TVP manipuluje na co dzień w "Wiadomościach". Manipuluje i sieje złą propagandę, której niepowinno w telewizji publicznej być - dodał.

 

"Dom wariatów"

 

Minister kultury był gościem "Wiadomości" w niedzielę. Jego wizyta była powiązana z piątkową wypowiedzią, w której Gliński wyraził "gotowość do przeproszenia" m.in. Róży Rzeplińskiej i Zofii Komorowskiej za "krzywdzące" wypowiedzi w mediach "wobec polskiego sektora pozarządowego".

 

Wicepremier przypomniał w niedzielę w TVP, że od 30 lat zajmuje się tematyką organizacji pozarządowych. - Znam ich problemy. Wychowałem wielu działaczy - mówił.

 

Prowadzący rozmowę dziennikarz przytoczył głośne komentarze o 50 tys. zł z resortu kultury przeznaczonych dla fundacji, w której pracuje żona Glińskiego.

 

- Moja żona nie pracuje w tej fundacji, jest delegowana do jej rady przez sponsora, czyli amerykańską fundację - odpowiadał minister.

 

- Nie wiem, jak mam to rozumieć w ogóle, to jest jakiś koszmar, dom wariatów - mówił także o informacjach dziennikarzy "Wiadomości", którym zarzucał nieprofesjonalną pracę.

 

polsatnews.pl, Polsat News