Wcześniej 9-letni Mirosław odpowiedział, że granica Rosji kończy się na Cieśninie Beringa, czyli na granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Gdy Putin poprawiając chłopca, że "nie kończy się nigdzie", sam wyjaśnił, że to był żart.

 

Mimo wszystko dowcip rosyjskiego prezydenta trafił na czołówki światowych mediów.

 

Dobry humor prezydenta

 

Wcześniej Władimir Putin innego młodego pasjonata geografii, tym razem pięciolatka, spytał o to, stolicą którego państwa jest Wagadugou. Chłopiec odpowiedział poprawnie, że Burkina Faso, jednak nie potrafił na prośbę prezydenta uściślić, jak wcześniej nazywał się ten kraj.

 

Wtedy Putin odparł: - Górna Wolta. Dobry chłopiec!

 

Prezydent Rosji tym samym nawiązał do ironicznego określenia Związku Radzieckiego nazywanego pod koniec swojego istnienia "Górną Woltą z rakietami". 

 

 

bbc.com