Za zyskującym na popularności projektem (Project Mermaids - Projekt Syreny) stoi specjalizująca się w podwodnej fotografii Chiara Salomoni  oraz fotograf mody Angelina Venturella.

 

Obie już cztery lata temu wpadły na pomysł, by zbierać fundusze na walkę z zanieczyszczeniem oceanów organizując oryginalne sesje zdjęciowe.

 

Dziś sesje realizują na całym świecie. Artystki i zarazem aktywistki podróżują, by fotografować, głównie panie, chętne do wcielenia się w role syren.

 

Na plaży lub pod wodą

 

Wystarczy się zgłosić i zapłacić , by z ważącym 13 kg ogonem pozować na plaży, albo - za dopłatą 20 dolarów - pod wodą.

 

Każda sesja trwa ok. 45 minut, bo - jak przyznają artystki - z takim obciążeniem i unieruchomieniem nóg, trudno wytrzymać dłużej. Poświęcenie się jednak opłaca, każda sfotografowana syrena dostaje od fotografek pakiet 100 wyretuszowanych zdjęć.

 

Połowa dochodu uzyskanego przez artystyki-aktywistki przeznaczana jest na działalność ich fundacji.

 

 

 

 

 

 

Daily Mail