Mszy św. przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosi przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych, biskup opolski Andrzej Czaja.

 

Uroczystość zgromadziła według szacunków gospodarzy sanktuarium ponad 100 tys. wiernych. Było to jednocześnie zwieńczenie nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia oraz 1050. rocznicy chrztu Polski.

 

"Nie lękajmy się takiego aktu"

 

- Pragniemy dziś świadomie i uroczyście, osobiście i zbiorowo przyjąć Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Pragniemy wyrazić Mu wdzięczność za Jego niezmienną wierność, za miłosierną miłość Jego Serca - powiedział witając wiernych kard. Dziwisz.

 

- Nie lękajmy się takiego aktu. Jezus Chrystus niczego nam nie zabiera, a wszystko daje. Jego panowanie nikomu nie zagraża, bo wyraża się przez miłość, która została ukrzyżowana" - podkreślił.

 

Po mszy św. został odczytany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Zawarte w nim przyrzeczenia powtarzali wszyscy wierni, zgromadzeni w łagiewnickim sanktuarium.

 

"Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi, by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród" - brzmi tekst aktu.

 

"Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie" - odczytał abp Gądecki.

 

"Prawda towarzysząca historii Kościoła"

 

Kard. Dziwisz po uroczystości powiedział dziennikarzom, że to "wielki dzień dla narodu polskiego". - Można powiedzieć, że dziś bohaterami tych uroczystości są grupy apostolskie z całej Polski - mówił. Grupy, które "od dawna pragnęły, by Kościół zawierzył Jezusowi nasz naród, nas samych i wszystkie sprawy, którym na imię Polska". - Były głosy pod różnych grup, od parafii, diecezji, aby pogłębić życie religijne w narodzie, w naszym Kościele i bardziej się przejąć nową ewangelizacją - podkreślił.

 

Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki dodał, że przyjęcie Chrystusa za króla i zbawiciela, to prawda towarzysząca historii Kościoła od 2 tysięcy lat.

 

- Nie jest to nic nowego, ale zmieniły się epoki. Dzisiejszy świat, mocno oświeceniowy jest, jak usłyszałem wczoraj w Anglii, nazywany już epoką "po prawdzie". Jeżeli tak niektóre grupy faktycznie uważają, to trzeba potwierdzenia, że prawda istnieje, że Chrystus jest prawdą i jego panowanie w człowieku gwarantuje bezpieczny byt całego społeczeństwa - mówił.

 

Abp Gądecki podkreślił, że dokonany w Łagiewnikach akt ma wymiar prospołeczny, a nie tylko dotyczy życia Kościoła.

 

W niedzielę akt ten zostanie odczytany we wszystkich polskich kościołach.

 

PAP