Wszyscy trzej stanowili bliskie zaplecze prezydenta elekta. O propozycjach objęcia tych funkcji poinformowała anonimowa osoba uczestnicząca w procesie przekazania władzy w Białym Domu. Według jej wiedzy cała trójka przyjęła propozycję Trumpa.

 

Jak tłumaczy agencja Reutera potencjalny prokurator generalny był podczas kampanii wyborczej oddanym zwolennikiem Trumpa. Wielokrotnie prezentował podobne do prezydenta elekta poglądy na temat np. imigracji i z entuzjazmem wypowiadał się m.in. o pomyśle budowy muru na granicy z Meksykiem.

 

Tymczasem Flynn to emerytowany generał i były szef Agencji Wywiadu Wojskowego (DIA), znany z konserwatywnych i radykalnych poglądów. 57-letni Flynn już podczas kampanii wyborczej był jednym z najbliższych doradców Donalda Trumpa ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Zasłynął wówczas z ostrych wypowiedzi na temat islamu oraz islamskiego terroryzmu, który uważa za największe zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych.

 

Natomiast Pompeo to polityk Republikanów, który w przeszłości mocno krytykował politykę obecnego prezydenta Baracka Obamy, szczególnie porozumienie nuklearne z Iranem.

 

Jednak jak podkreślają Republikanie ws. tych nominacji trzeba poczekać na oficjalne ogłoszenie ze strony Trumpa. Agencja Associated Press przewiduje, że nastąpi to jeszcze w piątek.

 

PAP