- Około jedenastej trzydzieści rano do budynku banku Commonwealth wszedł mężczyzna. Rozlał na dywan bezynę i podpalił. Chwile później podpalił też samego siebie. Obecnie przebywa w szpitalu - powiedziała Jacqui Poida z Victoria State Police.

 

- W wyniku pożaru eksplodowało również paliwo pozostawione w kanistrze. W chwili wypadku, w banku było bardzo wiele osób. Mamy blisko trzydziestu rannych - dodała funkcjonariuszka.

 

"Stałem osłupiały i zszokowany"

 

Świadek zdarzenia Ashley Atkin-Fone poinformował, że przechodząc obok widział wybiegające z budynku dzieci. Słyszał też jak krzyczały: "Jakiemuś mężczyźnie eksplodowała głowa i cały się pali".

 

- Wbiegłem do banku, ale tam panował totalny chaos. Wyły syreny alarmowe, wszędzie był dym i płomienie, a ludzie w panice próbowali wydostać się na zewnątrz. Na szczęście po kilku minutach przyjechała policja i straż pożarna. Oni ugasili pożar - podsumował.

 

Polsat News