Zamachu dokonano w mieście Amerijat Faludża. Jak poinformowały lokalne służby bezpieczeństwa, atak mógł być wymierzony w osoby, które przeciwstawiały się dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS).

 

Do zamachu doszło w czasie, gdy ofensywa sił irackich na Mosul weszła w drugi miesiąc. Miasto uznawane za bastion IS w tym kraju zostało już praktycznie okrążone. W środę uczestniczące w operacji jednostki wspieranych przez Iran milicji zdobyły ważne lotnisko wojskowe na zachód od Mosulu.

 

Szacuje się, że miasta broni 5-6 tys. dżihadystów. Naprzeciw nim stanęły siły koalicji liczące 100 tys. żołnierzy. Mimo tego IS nadal jest zdolne do przeprowadzania zamachów na terytorium kraju, a nawet w pobliżu jego stolicy.

 

PAP