20 metrów od tragedii. Bliskie spotkanie pasażerskiego Airbusa z bezpilotowym śmigłowcem

Świat
20 metrów od tragedii. Bliskie spotkanie pasażerskiego Airbusa z bezpilotowym śmigłowcem
Flickr/Ronnie Macdonald

Bezpilotowy śmigłowiec omal nie uderzył w lipcu w przelatujący nad śródmieściem Londynu samolot pasażerski Airbus A320, mijając go w odległości zaledwie 20 metrów. Wydarzenie miało miejsce 18 lipca, ale dopiero teraz poinformowały o niej brytyjskie media.

Powołały się one na raport brytyjskiego zarządu lotnictwa cywilnego. Według niego airbus ze 165 pasażerami na pokładzie podchodził 18 lipca do lądowania na londyńskim lotnisku Heathrow i znajdował się na wysokości 1500 metrów, gdy jego pilot zauważył bezzałogowy aparat latający. Aparat znalazł się w pewnym momencie nad końcówką prawego skrzydła samolotu, a następnie nad jego statecznikiem pionowym.

 

Jak zaznacza raport, "szczęście odegrało dużą rolę" w uniknięciu kolizji, gdyż pilot nie miał czasu na wymanewrowanie intruza, a całą sytuację należy określić jako "bardzo bliskie wyminięcie".

 

W Wielkiej Brytanii użytkowane są ponad dwa miliony bezzałogowych aparatów latających. W ciągu zaledwie pół roku odnotowano 23 przypadki ich zbliżenia się do lecącego samolotu, z czego 12 zakwalifikowano jako incydenty o najwyższym stopniu ryzyka.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze