Wśród ofiar śmiertelnych jest dwóch funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa - poinformował rzecznik MSW Sedik Sedikki, cytowany przez agencję AFP. Nie sprecyzował jednak, czy chodzi o policjantów czy żołnierzy.

 

Inne źródło rządowe przekazało, że pojazd należał do służb ochrony ważnych osób. W zamachu ucierpieli również cywile.

 

W pewnym momencie rzucił się pod minibusa

 

Według Sedikkiego zamachowiec, który poruszał się pieszo, w pewnym momencie rzucił się pod minibusa. Agencja Reutera podaje, również powołując się na przedstawiciela MSW, że terrorysta poruszał się na motorze.

 

Zamach nastąpił w środę rano, kiedy w Kabulu otwierane są urzędy. Na razie nikt nie przyznał się do ataku.

 

Wrześniowa seria zamachów w Kabulu

 

Ostatnio do serii zamachów w Kabulu doszło na początku września - w wyniku trzech ataków w ciągu doby śmierć poniosło 41 osób.

 

W sobotę celem ataku była baza Bagram, główna baza sił amerykańskich w Afganistanie, położona około 50 km na północ od Kabulu. W zamachu samobójczym śmierć poniosło czterech żołnierzy amerykańskich; 16 osób zostało rannych.

 

Do ataku na bazę Bagram, podobnie jak do zamachu na konsulat niemiecki w Mazar-i-Szarif na północy Afganistanu, przyznali się talibowie.

 

PAP