Jak głosi rozporządzenie, opublikowane na portalu prawnym Federacji Rosyjskiej, szef państwa polecił, by przyjąć propozycję Ministerstwa Sprawiedliwości "o skierowaniu do sekretarza generalnego ONZ powiadomienia, że FR nie zamierza stać się uczestniczką Statutu Rzymskiego MTK, przyjętego (...) w Rzymie 17 lipca 1998 roku i podpisanego w imieniu FR 13 września 2000 roku".

 

Powiadomienie skierować ma do sekretarza generalnego ONZ rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Propozycja resortu sprawiedliwości została uzgodniona z MSZ, Sądem Najwyższym, Prokuraturą Generalną i Komitetem Śledczym FR - głosi dokument.

 

Rosja podpisała Statut Rzymski, lecz dotąd go nie ratyfikowała. Oznacza to, że podobnie jak wiele innych państw nie jest ona pełnoprawnym członkiem MTK; stronami trybunału nie są także np. Chiny i USA.

 

Praca "nieefektywna" i "jednostronna"

 

MSZ Rosji oświadczyło w środę, że MTK "nie spełnił pokładanych w nim nadziei i nie stał się prawdziwie niezależnym i cieszącym się autorytetem organem międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości". MSZ zarzuciło trybunałowi, że jego praca jest "nieefektywna i jednostronna". Wskazało, że ze Statutu Rzymskiego wycofują się państwa Afryki. Zaznaczyło też, że "Rosję musi niepokoić podejście MTK do wydarzeń z sierpnia 2008 roku (wówczas wybuchła kilkudniowa wojna rosyjsko-gruzińska o Osetię Południową - red.)".

 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow określił rozporządzenie prezydenta jako "stanowisko, które zajął kraj kierując się interesami narodowymi" i jako "sformalizowanie" tego stanowiska. Przypomniał, że Rosja nie ratyfikowała Statutu Rzymskiego.

 

Konflikt zbrojny na Ukrainie

 

Jak przypomina niezależna "Nowaja Gazieta", MTK niedawno opublikował raport w sprawie wydarzeń na Ukrainie w okresie od 21 listopada 2013 roku do 22 lutego 2014 roku. Prokurator Fatou Bensouda doszła do wniosku, że "zgodnie z otrzymanymi informacjami sytuacja na terytorium Krymu i Sewastopola jest równoznaczna z międzynarodowym konfliktem zbrojnym między Ukrainą a Federacją Rosyjską". Ten materiał MTK nie jest, jak zwraca uwagę "Nowaja Gazieta", dokumentem sądowym ani też decyzją wydaną przez prokuratora. Jest to pierwszy krok, po którym prokurator może zwrócić się o zezwolenie na wszczęcie oficjalnego śledztwa.

 

W styczniu br. sędziowie MTK upoważnili prokurator Bensoudę do wszczęcia śledztwa w celu zbadania domniemanych zbrodni popełnionych w trakcie wojny rosyjsko-gruzińskiej. Sędziowie poinformowali, że "jest uzasadniona podstawa", aby sądzić, iż podczas konfliktu doszło zarówno do zbrodni przeciwko ludzkości, w tym morderstw i prześladowań, przymusowych przesiedleń ludności i grabieży, jak i zbrodni wojennych, w tym ataków na żołnierzy sił pokojowych ze strony wspieranych przez Rosję sił Osetii Płd. oraz sił gruzińskich. Dochodzenie ma obejmować okres od 1 lipca do 10 października 2008 roku.

 

Ma ścigać najpoważniejsze przestępstwa

 

MTK rozpoczął działalność w 2002 roku. Jest pierwszym organem prawnym ze stałą międzynarodową jurysdykcją do ścigania ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych. Trybunał powstał, by ścigać najpoważniejsze przestępstwa popełniane w krajach niezdolnych do wymierzania sprawiedliwości. W przeciwieństwie do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który jest organem rozsądzającym spory między członkami ONZ, sąd ten nie zajmuje się orzekaniem o winie państw, lecz wyłącznie osób i organizacji prywatnych.

 

Eksperci podkreślają, że Międzynarodowy Trybunał Karny - zajmujący się początkowo głównie zbrodniami popełnionymi w Afryce - ostatnio w coraz większym stopniu angażuje się w sprawy "drażliwe politycznie", które dotyczą wielkich państw. Na początku 2015 roku Prezydium MTK zapowiedziało przystąpienie do analizy konfliktu izraelsko-palestyńskiego pod kątem popełnionych przestępstw.

 

Prokurator Bensouda w swym niedawnym raporcie napisała również, że amerykańscy wojskowi i agenci CIA mogli popełnić zbrodnie wojenne w Afganistanie wobec więźniów i osób przetrzymywanych, w okresie od 1 maja 2003 r. do 31 grudnia 2014 roku.

 

PAP