Obecni byli przedstawiciele miasta: burmistrz Rapperswilu Erich Zoller i przewodniczący rady miejskiej Matthias Maechler.

 

Prezydent Duda przekazał Muzeum kopię słynnego Portretu Chopina Eugene'a Delacroix; kopię wykonał Andrzej Gosik.

 

Przedstawiciele muzeum powiedzieli, że w nowej miejskiej koncepcji zagospodarowania zamku nie przewidziano miejsca dla polskiego muzeum. Wolontariuszka muzeum Mariola Sigrits zaznaczyła, że sprawa nie jest przesądzona. "Liczymy na to, że wizyta pana prezydenta nam pomoże" - podkreśliła.

 

Sprawa obecności polskiego muzeum w XIII-wiecznym zamku w Rapperswilu sięga 2008 r., gdy jedno z prywatnych zrzeszeń wystąpiło z inicjatywą przeniesienia do niego miejskiego, szwajcarskiego muzeum. Pomysł ten poparł wówczas wydawca lokalnej gazety, na łamach której krytykowano obecność polskiej placówki na zamku.

 

W obronę polskiej instytucji w poprzednich latach angażowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ówczesna minister kultury Małgorzata Omilanowska, a także MSZ i ambasada RP w Bernie, Sejm i Senat, środowiska twórcze i polonijne. W maju br. muzeum odwiedził wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak.

 

Muzeum Polskie na zamku w Rapperswilu nad Jeziorem Zuryskim jest kontynuacją założonego w 1870 r. przez polskich emigrantów Polskiego Muzeum Narodowego. Wystawa zawiera kolekcję polskiego malarstwa m.in. szkoły monachijskiej, osiemnastowieczne miniatury, kolekcję tabakierek z ułańskimi motywami, pamiątki po Marii Skłodowskiej-Curie, Ignacym Paderewskim, Fryderyku Chopinie, zbiór starodruków.

 

PAP