Żołnierz został przewieziony do szpitala w Bagram i tam pozostaje pod opieką personelu medycznego.


W chwili obecnej trwają czynności wyjaśniające dotyczące ustalenia przyczyn i skutków  ataku.


Talibowie odpowiedzialni za atak


Co najmniej cztery osoby zginęły, a 14 zostało rannych wskutek potężnej eksplozji w amerykańskiej bazie wojskowej Bagram, położonej na północ od afgańskiej stolicy, Kabulu - poinformowała w sobotę rano stacja CNN, powołując się na lokalne władze. Talibowie wzięli na siebie odpowiedzialność za wybuch.


Talibowie opanowali znaczne obszary Afganistanu po zakończeniu głównej misji NATO w tym kraju w 2014 roku; obecnie kontrolują więcej terytorium niż kiedykolwiek od obalenia ich reżimu przez wojska USA w 2001 roku.

 

PAP