- Niepodległość była dorobkiem pokoleń, dorobkiem tych, którzy krzyknęli "nie" wobec postawy, jaką prezentowali ludzie związani z konfederacją targowicką, których nazywano zdrajcami Polski, (związani) z agenturą, korupcją, sprzedajnością i prywatą, nieliczącą się z interesami polskiego państwa i polskiego narodu - powiedział prezydent.

 

Prezydent cytował "Marsz Polonii", początkowo zwany Pieśnią Polaków. - Marsz, marsz Polonia, marsz dzielny narodzie, odpoczniemy po swej pracy w ojczystej zagrodzie - mówił Duda. - Tę pieśń z tęsknotą, wzruszeniem i marzeniem o odrodzeniu ojczyzny, śpiewali Polacy w XIX i na początku XX wieku za oceanem. I stało się, spełniło się marzenie ich i wszystkich tych, którzy mieszkali na polskich ziemiach zagarniętych przez zaborców - zaznaczył.

 

Jak dodał, 11 listopada 1918 roku, po 123 latach zaborów i niewoli, polskie państwo odrodziło się i Polska odzyskała niepodległość.

 

Prezydent powiedział, że Józef Piłsudski wierzył głęboko, że tylko wielka wojna pomiędzy zaborcami może doprowadzić do zmian w ówczesnej Europie i odzyskania niepodległości. - Kiedy (Piłsudski) zorientował się, że zaborcy słabną i wybijają się nawzajem na frontach I wojny, szybko pomyślał, że Polska może być całkowicie wolna, niepodległa i suwerenna - zaznaczył.

 

- Polska stała się. Stała się ze zgliszcz, popiołów I wojny światowej, biedna, zniszczona, ale wolna, niepodległa i suwerenna - powiedział Duda.

 

"Fundamentem Polska niepodległa, suwerenna, jedna dla wszystkich"

 

Bohaterowie, ojcowie niepodległości chcieliby, aby w sprawach fundamentalnych byli wszyscy razem - powiedział w Święto Niepodległości przed Grobem Nieznanego prezydent Andrzej Duda. Fundamentem jest Polska niepodległa, suwerenna, jedna, dla nas wszystkich - dodał.

 

Prezydent Duda mówił m.in. o obronie Polski w 1920 roku, wysiłku narodu w odbudowie państwa, walce w II Wojnie Światowej i po jej zakończeniu, a także o działaniu opozycji w PRL-u.

 

- Dziś jesteśmy dzięki tamtemu bohaterstwu i bohaterstwu ostatnich dziesięcioleci znowu w niepodległej i wolnej Polsce. Zbliżamy się do 100. rocznicy niepodległości z 1918 roku. Głęboko wierzę, że patrzą na nas dzisiaj z niebiosów tamci bohaterowie, ojcowie niepodległości i ci, którzy polegli, albo pomarli w walce i tęsknocie za ojczyzną. Ci, którzy o nią walczyli, ją zdobyli - powiedział.

 

- Jestem głęboko przekonany, że wszyscy oni chcieliby, abyśmy w sprawach fundamentalnych, a najbardziej fundamentalną z nich jest niepodległość, byli wszyscy razem. Żebyśmy nie szli w różnych marszach, bo są polityczne swary i mamy różne poglądy i często spieramy się ze sobą - dodał Andrzej Duda.

 

Prezydent zaznaczył, że w sporach nie ma nic nienaturalnego. Jak dodał jest normą, że dyskutuje się m.in. o kierunku rozwoju państwa.

 

- Ale są wartości fundamentalne. A tym fundamentem jest Polska niepodległa, suwerenna, jedna, dla nas wszystkich i dla naszych rodaków, którzy mieszkają poza granicami - podkreślił Andrzej Duda.

 

Uroczysta defilada i kwiaty przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego

 

Po godz. 12. w Święto Niepodległości przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego w Warszawie rozpoczęła się uroczysta odprawa wart. W uroczystości uczestniczył prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele władz państwowych oraz kościelnych. Obecni byli też m.in. premier Beata Szydło, ministrowie jej rządu, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski.

 

Prezydent Andrzej Duda po zakończeniu uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza złożył kwiaty przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

 

 

Na placu Piłsudskiego odbyła się również uroczysta defilada wojskowa.

 

 

Święto Niepodległości obchodzone jest 11 listopada na pamiątkę powrotu w 1918 r. do Warszawy Józefa Piłsudskiego, który do końca I wojny światowej osadzony był w Magdeburgu. Ten dzień uznaje się za odzyskanie niepodległości Polski po 123 latach zaborów.

 

PAP, Polsat News, fot. PAP/Jacek Turczyk