Dla zobrazowania skali narastania zjawiska, warto odnotować, że w styczniu 2015 roku, sądy ogłosiły upadłość tylko dwóch osób, podczas gdy w październiku 2016 roku było ich już 511, co jest absolutnym rekordem od wejścia w życie nowych przepisów.

 

Tegoroczne dane dowodzą, że osoby fizyczne coraz częściej wnioskują o upadłość, aby wyrwać się ze spirali zadłużenia, a sądy im to umożliwiają. W tym roku najwięcej upadłości zdarzyło się w woj. mazowieckim (21 proc.), śląskim (10,6 proc.) i kujawsko-pomorskim (9,8 proc.).

 

Najwięcej upadłości przypada na osoby w przedziale wiekowym 40-49 lat (26 proc.).

 

PAP