Siłą Trumpa byli także wyborcy niezadowoleni z wciąż rosnącej liczby meksykańskich imigrantów oraz ci, którzy buntują się przeciwko wychodzeniu amerykańskich firm z rodzimego rynku z powodu zbyt wysokich kosztów produkcji.

 

Na Hillary Clinton mieli za to głosować przede wszystkim Latynosi. Faktycznie - oni oraz Afroamerykanie oddawali swoje głosy najczęściej na kandydatkę Demokratów, jednak mobilizacja była zbyt mała. Wśród Latynosów to głównie młode osoby powiedziały "tak" Hillary, podczas gdy starsi dużo częściej woleli zostać w domu.

 

 

Polsat News