- Policja jest przygotowana, jest profesjonalna. Policja jest przygotowana do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno manifestantom jak i mieszkańcom miasta - zapewniał szef ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji.

 

"Stonowane nastroje"

 

Zapewniał również, że "nastroje zostały stonowane". - Również sam wypowiadając się na ten temat starałem się tonować te nastroje - podkreślał


Zauważył jednak, że jest jeden problem i wskazał na przyjęcie i zarejestrowanie przez urząd miasta Warszawy demonstracji, której trasa pokrywa się z trasą Marszu Niepodległości.  - To stanowi rzeczywiście zagrożenie - przyznał polityk.

 

"Ludzie czują się zagrożeni"


Piotr Witwicki zapytał ministra o wzrost liczby przestępstw na tle rasowym, których w pierwszej połowie tego roku było więcej o 16 procent. 


- W ubiegłym roku do Europy przyszło ok. 1,5 mln muzułmanów z Afryki Północnej i z Bliskiego Wschodu. W ubiegłym i tym roku Francja, Belgia, Niemcy były świadkami zamachów terrorystycznych, podejmowanych przez terrorystów islamskich - stwierdził Błaszczak.


- To usprawiedliwia wzrost liczby takich przestępstw? - dopytywał Witwicki. 


- Nie, to pokazuje, że ludzie czują się zagrożeni. Że nie bez przyczyny czują się zagrożeni - wyjaśnił szef MSWiA. – Polska jest bezpieczna. Póki rządzi PiS, póki ja jestem ministrem MSWiA Polska nie będzie przyjmować muzułmańskich imigrantów - zapewnił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

 

Polsat News