W poniedziałek wieczorem policja zatrzymała dwóch mężczyzn. Możliwe, że motywem ataku był rabunek. Kobieta została zaatakowana ostrym narzędziem w tył głowy, kiedy wchodziła do punktu pocztowego. Nie zdążyła nacisnąć przycisku antyrabunkowego, który znajduje się pod jej biurkiem.

 

- Zatrzymane osoby są przesłuchiwane, a my gromadzimy materiał dowodowy - powiedziała sierżant sztabowy Marta Kandybowicz z lęborskiej policji, zaznaczając, że ewentualne zarzuty w tej sprawie będzie przedstawiać prokuratura. Dodała, że jeśli dotychczasowe ustalenia policji znajdą poparcie w dowodach, to zarzuty usłyszy "przynajmniej jedna osoba".

 

Pracownicę poczty w kałuży krwi ok. godz. 11:00 - tuż po otwarciu punktu - znalazł jeden z mieszkańców.

 

Kobieta w ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala w Lęborku, a stamtąd do szpitala w Słupsku, gdzie przeszła operację.

 

Poszukując sprawców napadu, policja zablokowała drogi wjazdowe i wyjazdowe z powiatu lęborskiego. Kontrolowano przejeżdżające samochody. 

 

Polsat News, polsatnews.pl, PAP