Według rosyjskich władz na miejscu trwa cały czas akcja ratunkowa, w której uczestniczy ponad 360 osób - podaje w niedzielę agencja TASS.

 

Wśród ofiar śmiertelnych jest młoda rodzina z czteroletnią dziewczynką. Jak podają służby ratunkowe, pod gruzami budynki może nadal znajdować się jeszcze jeden człowiek, którego nie było wśród ewakuowanych.

 

Rany w wybuchu odniosło sześć osób - jedną z nich przewieziono do szpitala w stanie ciężkim.

 

Uratowano część mieszkańców

 

- Służby uratowały 12 mieszkańców budynku, natomiast trzy osoby opuściły go o własnych siłach - relacjonowało ministerstwo ds. obrony cywilnej i sytuacji nadzwyczajnych Rosji. Ewakuowanych umieszczono w prowizorycznych pomieszczeniach i autobusach.

 

Do wybuchu doszło o godz. 4.15 nad ranem czasu lokalnego, kiedy wszyscy lokatorzy spali.

 

Przyczyny wybuchu są nadal nieznane.

 

PAP