Mieszkańcy wsi Nyda nad Morzem Karskim przyznają, że nigdy nie widzieli czegoś takiego. Kule lodowe pojawiły się tam około półtora tygodnia temu i momentalnie stały się nie lada atrakcją. Miejscowi i turyści bardzo chętnie fotografują się na ich tle, a później chwalą się zdjęciami na portalach społecznościowych.

 

Zaskoczeni mieszkańcy

 

Nikt nie wiedział, w jaki sposób mogły powstać idealnie wypolerowane kule.

 

- Wszyscy byliśmy bardzo zaskoczeni. Wielu ludzi uwierzyło dopiero, gdy zobaczyło to zjawisko na własne oczy. To nigdy wcześniej się nie zdarzyło - relacjonowała jedna z mieszkanek, Jekaterina Czernich.

 

 

Z lodu, śniegu i mokrego piasku

 

Na drodze obserwacji, mieszkańcy doszli w końcu do tego, w jaki sposób tworzą się "śnieżki". Ich odkrycie potwierdził przedstawiciel Instytutu Badań Arktycznych i Antarktycznych (AARI). Okazało się, że kule powstawały wskutek zalewania przez fale zamarzniętej plaży, a następnie cofania się wody. Z lodu, śniegu i mokrego piasku, formowały się kule.

 

- To rzadki naturalny fenomen - wyjaśnił Siergiej Lisenkow z AARI. - Jako pierwsze zlepiają się okruchy lodu, które obmywa woda. Potem połączenie działania wiatru, kształtu linii brzegowej oraz temperatury, mogą prowadzić do powstania takich kul - dodał.

 

Podobne zjawisko zanotowano na brzegu jeziora Michigan w 2014 roku.

 

 

siberiantimes.com