Były polski premier z dystansem wyraził swoją opinię o jednym z kandydatów na prezydenta USA. Na Twitterze opublikował wpis: "Najnowszy komentarz mojej żony: jeden Donald to więcej niż trzeba".

 

 

Wpis mocno podzielił internautów, którzy zaczęli komentować żartobliwe słowa szefa Rady Europejskiej, a raczej jego żony. Jedni reagują stwierdzeniem, że "Tuskowie to europejscy Obamowie", a inni pytają "Czy prezydent RE powinien twittować w ten sposób? A co jeśli Trump wygra wybory?".

 

Amerykanie pojutrze wybiorą się do urn, a sondaże wciąż nie wskazują jednoznacznie na żadnego z kandydatów. Miliarder ma jednak mniej możliwości zdobycia 270 głosów elektorskich wymaganych do tego, by zostać prezydentem. Dlatego właśnie w ostatnich dniach kampanii Trump odwiedzi aż dziewięć stanów, które są kluczowe w walce o Biały Dom.

 

polsatnews.pl