Przyjęto poprawki PiS, by określić wzór oświadczenia majątkowego sędziów TK oraz by zwolnić sędziów TK w stanie spoczynku z obowiązku przekazania na cel publiczny zysków z posiadanych akcji (mają tak czynić sędziowie orzekający, pod rygorem odejścia z TK).


Odrzucono zaś poprawki opozycji, która m.in. chciała odrzucenia całego projektu oraz skreślenia zapisów m.in. o jawności oświadczeń; o barierze 70 lat; o tym, że prezes TK przydziela sprawy sędziemu TK, który złożył ślubowanie; o nowych zasadach "dyscyplinarek" sędziów TK; o tym że zasady wyboru sędziów TK określa Regulamin Sejmu.

 

"500+, jeśli chodzi o liczbę ustaw o TK"

 

- Mam pytanie, po co ta ustawa? - pytał Borys Budka (PO). Dopytywał, czy poseł sprawozdawca ma informacje o tym, że będą kolejne ustawy dot. TK. - Państwo chcecie program 500+ przełożyć na Trybunał Konstytucyjny, takim hasłem na koniec kadencji: 500+, jeśli chodzi o liczbę ustaw o Trybunale Konstytucyjnym - dodał.
 
Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) zauważyła, że w ciągu 12 miesięcy PiS pięć, sześć razy zmieniało ustawę o TK, a w kolejce czeka już siódma ustawa. - To wygląda naprawdę na uzależnienie. Wiem, że robicie to po to, aby zamęczyć Polaków tematem TK, ale jak chcecie rządzić Polską, skoro nawet ustawy, na której wam zależy, nie potraficie napisać tak, żeby nie nowelizować jej co dwa miesiące? - pytała posłanka. Jak oceniła, jest to destrukcyjny standard.- "Jak już odejdziecie w niesławie, to przez lata będziemy po was sprzątać - powiedziała Gasiuk-Pihowicz do PiS.
 
Zwracając się do prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego, posłanka Nowoczesnej powiedziała: "Podobno pan kończył prawo, nawet napisał doktorat. Chyba mało tam było prawa rzymskiego, ale bardzo dużo prawa PRL. I ta ustawa jest krokiem w stronę Polski Ludowej. Na to nie ma i nie będzie zgody Nowoczesnej".

 

"To wy drodzy państwo złamaliście konstytucję"

 

Krzysztof Paszyk (PSL) mówił, że projekt ustawy o statusie sędziego budzi wątpliwości natury konstytucyjnej i narusza standardy stanowienia prawa. - Czy nie obawia się pan pytań i wątpliwości, dlaczego przedkładacie państwo kolejny niekonstytucyjny projekt o Trybunale? - pytał.

 

Michał Szczerba (PO) cytował słowa piosenki Wojciecha Młynarskiego: "Czasem facetów, by mieć to z głowy, ktoś tam przerzuci do jakiejś sprawy, co jest na oko nie do popsucia (…). A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treści: Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?". - To jest kolejne, szóste podejście w ostatnich miesiącach z ustawą, która ma organizować Trybunał Konstytucyjny. Wszystkie dotychczasowe próby były nieudane. (…) I pytanie - co by tam jeszcze - powiedział.

 

Odpowiadając Budce Stanisław Piotrowicz (PiS) mówił, że kolejna ustawa jest potrzebna bo "bardzo łatwo jest zrobić bałagan, a posprzątać jest znacznie trudniej". - Ten bałagan który zrobiliście w czerwcu i październiku ubiegłego roku sprzątamy już prawie przez cały rok, bo to wy drodzy państwo, trzeba to powtórzyć, złamaliście konstytucję - mówił.

 

Odnosząc się do słów posła Szczerby Piotrowicz powiedział, że "choć nie lubi tego języka, to będzie musiał zacytować", że polityk widać zaprezentował "ośmioletnią filozofię rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy mówił: co by tu jeszcze spieprzyć".


Zmiany w statusie sędziów


Ustawa przewiduje jawność oświadczeń majątkowych sędziów TK. Będą też oni składać jawne oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka. Niezłożenie oświadczeń oznaczałoby zrzeczenie się funkcji sędziego; za podanie w nich nieprawdy groziłoby do 5 lat więzienia.


Bardziej szczegółowo niż w obecnej ustawie uregulowano zasady uchylania sędziemu TK immunitetu przez Zgromadzenie Ogólne TK - m.in. prezydent RP, na wniosek Prokuratora Generalnego, zawiadamiałby TK o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez sędziego. Nową karą dyscyplinarną ma być obniżenie uposażenia od 10 do 20 proc.


Według ustawy sędzia TK przechodzi w stan spoczynku po zakończeniu kadencji lub po osiągnięciu 70. roku życia (dziś nie ma takiej bariery) - chyba, że złożyłby zaświadczenie lekarza, iż jest zdrowy. Ustawa utrzymuje dotychczasowe uposażenia sędziów TK.


Sędziowie nie mogą prowadzić działalności publicznej


Sędzia TK - zarówno orzekający, jak i w stanie spoczynku - nie może być członkiem władz spółki prawa handlowego ani fundacji prowadzącej działalność gospodarczą; nie może mieć w spółce prawa handlowego więcej niż 10 proc. akcji oraz prowadzić działalności gospodarczej. Nie może należeć do partii politycznej ani prowadzić działalności publicznej "niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nie może też podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem pracy naukowo-dydaktycznej u jednego pracodawcy.


Nie zapisano daty wejścia tej ustawy w życie - ma to określić nieznany jeszcze projekt o nazwie Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK (prace nad tym projektem ruszą w piątek wieczorem – red.) oraz ustawę o statusie sędziów TK.

 

PAP