Komitet Helsiński odniósł się do informacji mediów z ubiegłego tygodnia, że Wydawnictwo Sejmowe zablokowało dystrybucję trzech publikacji dotyczących demokracji. Miały to być „Współczesne teorie demokracji” prof. Andrzeja Antoszewskiego, „Niedemokratyczne wymiary demokratycznych wyborów” pod red. prof. Jarosława Szymanka i „Niezależność konstytucyjnego organu państwa i jego ochrona” dr. Wojciecha Brzozowskiego (była w dystrybucji, z której została wycofana).

 

Według "Gazety Wyborczej", za "aresztowaniem" tytułów miał stać doradca marszałka Sejmu, członek sztabu wyborczego Andrzeja Dudy i naczelny "Przeglądu Sejmowego" prof. Waldemar Paruch.

 

Zamówiło je Wydawnictwo Sejmowe

 

Wszystkie te publikacje napisano na zamówienie Wydawnictwa Sejmowego.

 

"W Porozumieniach Gdańskich’80 jednym z najważniejszych postulatów było zniesienie cenzury. Dzisiaj swobodę wypowiedzi i dyskursu naukowego oraz wolność od cenzury gwarantuje Konstytucja. Domagamy się jej respektowania" - napisali członkowie Komitetu Helsińskiego w Polsce w swoim stanowisku.

 

Podkreślili, że po raz pierwszy od kilku dziesiątków lat do Polski wracają "półkownicy", czyli dzieła wysłane do magazynów zamiast do czytelników i widzów.

 

"Książka nie jest skierowana przeciwko rządowi"

 

Politolog, profesor Andrzej Antoszewski, jeden z "zakazanych" autorów, nie ma wątpliwości, że wstrzymanie dystrybucji jego "Współczesnych teorii demokracji" jest cenzurą.

 

Jak powiedział polsatnews.pl, nie chce spekulować, co było powodem decyzji wydawnictwa, a książka "nie jest skierowana przeciw obecnemu rządowi".

 

- Widać wyraźnie, że komuś nie odpowiada, ale dlaczego? Książka zawiera teorię, nie ma w niej odniesień do współczesnej sytuacji politycznej w Polsce, nie ma komentarzy, więc tym bardziej mnie to dziwi - przyznał profesor.

 

W publikacji prof. Antoszewskiego są odniesienia do Węgier Victora Orbana, w których premier "głosi pochwałę demokracji nieliberalnej, kładąc nacisk na ochronę interesów narodowych, nawet gdyby wiązało się to z ograniczeniem praw obywatelskich". Pada też stwierdzenie, że "coraz bardziej palące staje się pytanie o to, w jakich warunkach następuje zwrot ku autorytaryzmowi, co mu sprzyja, a co pozwala go uniknąć".

 

Zaskoczeni sytuacją

 

Cytowany przez "GW" jeden z redaktorów Wydawnictwa Sejmowego ocenił,  że taka sytuacja "zdarza się po raz pierwszy".

 

"Cały jej absurd i kuriozalność polegają na tym, że książki przeszły już cały proces wydawniczy, zainwestowano w nie pieniądze. Fizycznie one są! Ale teraz mogą nie ujrzeć światła dziennego. Jestem całą sytuacją mocno zaskoczony, nie tylko zresztą ja. Tym bardziej, że nie wyjaśniono nam powodów trzymania książek w szafie" - dodał.

 

"Z powodu audytu wstrzymano dystrybucję wszystkich publikacji"

 

"W Wydawnictwie Sejmowym jest przeprowadzany audyt, a ocenie merytorycznej poddawane są jego wszystkie struktury. W związku z tym została wstrzymana dystrybucja zamówionych publikacji w ogóle - nie tylko tych tytułów wymienionych w artykule. Audyt powinien być zakończony do końca listopada" - oświadczyło Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu. 

 

Podkreślono też wydawnictwo "nie dysponuje opisaną w artykule publikacją „Niedemokratyczne wymiary demokratycznych wyborów”. Książka ta nie została dostarczona do Wydawnictwa".    

 

polsatnews.pl, Gazeta Wyborcza