Wojsko Arabii Saudyjskiej podkreśliło, że pocisk rakietowy został "przechwycony i zniszczony" 65 km od Mekki. Od chwili wystrzelenia był cały czas monitorowany. Siły zbrojne dodały, że szczątki pocisku nie wyrządziły żadnych szkód.


Rebelianci informowali w czwartek wieczorem, że wystrzelili pocisk rakietowy, którego celem nie była jednak Mekka, lecz jedno z lotnisk na terytorium Jemenu.


Jemen pogrążony w chaosie


Jak przypomina agencja Associated Press rebelianci z ruchu Huti dysponują arsenałem poradzieckiej broni w tym rakietowymi pociskami balistycznymi Scud.


Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, kiedy wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha położyła kres społeczna rewolta. Tylko południowa część kraju wraz z Adenem podlega rządowi popieranemu przez Arabię Saudyjską, Stany Zjednoczone i arabską koalicję sunnicką.


Koalicja ta od marca 2015 roku zwalcza rebeliantów z ruchu Huti, których celem jest obalenie prezydenta Hadiego i przywrócenia rządów Salaha. W wyniku tego konfliktu ok. 7 tys. osób zginęło, 35 tys. zostało rannych, a ponad trzy miliony musiało opuścić swoje domy.

 

PAP