Do pobicia doszło w poniedziałek po południu.

 

Według lokalnych mediów, 14-latek, który jest bramkarzem, podczas turnieju kilka dni wcześniej miał sfaulować piłkarkę, czym rozwścieczył trzech 15-latków. Postanowili dać mu nauczkę. Jednak policja po przesłuchaniu podejrzanych nie do końca jest przekonana o trafności tej wersji.

 

- Okoliczności są dość rozmyte - powiedział polsatnews.pl asp. sztab. Marcin Jankowski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Koninie. Dodał, że zeznania chłopców nie są spójne. Wszyscy natomiast przyznali się podczas przesłuchań do pobicia kolegi.

 

Sprawcy, uczniowie tej samej szkoły, do której chodzi pobity chłopiec, są na wolności - donosi "Głos Wielkopolski".

 

Decyzja sądu w ich sprawie  ma zapaść w czwartek. - Sąd otrzymał całość materiałów dotyczących tej sprawy - powiedział asp. sztab. Jankowski.

 

Sprawcy mogą trafić do schroniska dla nieletnich, a za pobicie grozi im umieszczenie w zakładzie poprawczym.

 

Głos Wielkopolski, polsatnews.pl