Niemcy, Austria, Dania, Szwecja i Norwegia wprowadzały tymczasowe kontrole graniczne od jesieni ubiegłego roku. 12 maja Rada UE zgodziła się na ich utrzymanie przez sześć miesięcy, czyli do 12 listopada.

 

Kontrole obowiązują na granicach austriacko-węgierskiej i austriacko-słoweńskiej, niemiecko-austriackiej, w duńskich portach z połączeniami promowymi do Niemiec i na lądowej granicy między Niemcami a Danią, w szwedzkich portach w południowo-zachodnim regionie kraju oraz na moście nad cieśniną Sund, a także w norweskich portach z połączeniami do Danii, Niemiec i Szwecji.

 

Komisja uznała, że choć sytuacja w strefie Schengen stopniowo się stabilizuje, to nie przywrócono jeszcze normalnego funkcjonowania obszaru bez kontroli na granicach wewnętrznych pomiędzy krajami członkowskimi.

 

Spadek liczby nielegalnych imigrantów

 

Według KE liczba docierających do UE nielegalnych imigrantów i osób starających się o azyl znacząco spadła, głównie dzięki marcowemu porozumieniu z Turcją w sprawie ograniczania migracji. Na mocy tego porozumienia Turcja zgodziła się przyjmować z powrotem wszystkie osoby, w tym uchodźców, które nielegalnie przedostają się na greckie wyspy, wzmocniła też ochronę granic i zwalcza szajki przemytników ludzi.

 

Jednak w Grecji wciąż przebywa około 60 tysięcy nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się do UE przed zamknięciem tzw. bałkańskiego szlaku migracyjnego. - Dlatego zniesienie na tym etapie tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych (strefy Schengen) mogłoby doprowadzić do nasilenia wtórnych przemieszczeń migrantów - ocenia Komisja. Podkreśla, że administracje krajów strefy Schengen, których dotyczy wtorkowy komunikat, nadal są poważnie obciążone dużą liczbą złożonych wniosków o azyl.

 

- Naszym głównym celem jest utrzymanie strefy Schengen, która jest jednym z najważniejszych osiągnięć UE - podkreślił Awramopulos na konferencji prasowej w Strasburgu.

 

Komisja zaleciła utrzymanie kontroli granicznych przez trzy, a nie kolejne sześć miesięcy, bo liczy, że na początku przyszłego roku sytuacja w strefie Schengen względnie się ustabilizuje. Ma w tym pomóc powołanie Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej, która - według planów - osiągnie zdolność operacyjną w styczniu przyszłego roku.

 

Kontrola może być wprowadzona na sześć miesięcy

 

Kodeks graniczny Schengen dopuszcza wprowadzanie kontroli na granicach wewnętrznych UE "w wyjątkowych okolicznościach, gdy ogólne funkcjonowanie obszaru bez wewnętrznej kontroli granicznej jest zagrożone w wyniku utrzymujących się poważnych niedociągnięć związanych z kontrolą na granicach zewnętrznych".

 

W takich sytuacjach kontrole można wprowadzić na sześć miesięcy i mogą być przedłużone trzykrotnie; oznacza to, że maksymalnie mogą obowiązywać dwa lata. Muszą być proporcjonalne do sytuacji, mieć ograniczony zasięg i częstotliwość. Co miesiąc kraje, które utrzymują takie kontrole, muszą przedkładać szczegółowe raporty o podejmowanych działaniach.

 

PAP