Dwa rosyjskie okręty wojenne wpłynęły we wtorek wieczorem na wody Morza Bałtyckiego

Świat
Dwa rosyjskie okręty wojenne wpłynęły we wtorek wieczorem na wody Morza Bałtyckiego
mil.ru
Korweta Volgodonsk Bujan

"Korwety typu Bujan-M wpłynęły w rejon Cieśnin Duńskich" - potwierdziła Kristina Åstrand Bohman, oficer dyżurna szwedzkich sił zbrojnych, cytowana przez "Aftonbladet". Według gazety prawdopodobnym „miejscem docelowym” okrętów uzbrojonych w pociski rakietowe dalekiego zasięgu jest Kaliningrad. Rosja nie komentuje sprawy, Duńczycy wysłali w cieśniny łodzie patrolowe i swoją największą fregatę.

4 października dwie korwety Rosyjskiej Floty Czarnomorskiej  - "Zielonodolsk" i "Sierpuchow" - wypłynęły ze swego macierzystego portu w Sewastopolu. Według rosyjskich agencji informacyjnych, miały stacjonować na Morzu Śródziemnym u wybrzeży Syrii.

 

Mogą przenosić pociski jądrowe

 

Jednak wkrótce zauważono je obok Malty, później obok Gibraltaru. Dwa dni temu zostały sfotografowane na Morzu Północnym przez holenderską marynarkę. We wtorek wieczorem wpłynęły w rejon Cieśnin Duńskich, łączących Morze Północne z Bałtykiem.

 

Bujan-M to niewielki okręt uzbrojony m.in. w system rakietowy Kalibr z wyrzutnią pionowego o zasięgu ponad 1500 km, szacowanym przez ekspertów ds. uzbrojenia nawet na 2600 km.

 

W grudniu ubiegłego roku prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że rakiety Kalibr mogą być wyposażone również w specjalne głowice jądrowe.

 

 

Zmiana równowagi militarnej w regionie

 

- Nagle w naszym sąsiedztwie mamy okręty uzbrojone w rakiety, które mogą przenosić broń jądrową. To może oznaczać zmianę zasad gry w regionie Morza Bałtyckiego - mówi Tomas Ries z Narodowej Akademii Obrony w Szwecji w rozmowie z "Aftonbladet".

Jego zdaniem, to wyraźny pokaz siły i polityczny sygnał dany przez Putina. - To zmienia równowagę militarną w regionie - przekonuje Ries.

 

 

aftonbladet.se

dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze