- Wciąż nie mogę uwierzyć w to co się stało. Po ostatnim gwizdku niedzielnego meczu długo płakałem - wyznał bramkarz Walter Viitala w rozmowie z fińskim dziennikiem "Helsingin Sanomat".

 

Piłkarze przekonują, że zwycięstwo jest efektem pracy zespołowej.

 

- Jesteśmy jak rodzina. To była świetna praca zespołu – powiedział dziennikarzom Dever Orgill, jeden z zawodników.

 

Trzecie miejsce w lidze zajął 27-krotny mistrz, HJK Helsinki.

 

Budżet IFK Mariehamn wynosił w tym roku 1,2 miliona euro, podczas gdy helsińska drużyna dysponowała aż 4 milionami.

 

Eurosport.com