Rannego sprawcę ujęto w mieście Mendoza, stolicy prowincji o tej samej nazwie, kilka godzin po tym, jak w pobliskiej miejscowości w zachodniej Argentynie odnaleziono ciała ofiar.

 

Jak poinformował podczas konferencji prasowej przedstawiciel prowincji Gianni Venier, mężczyzna zamordował swoją partnerkę, jej siostrę oraz matkę.

 

11-letni syn pary, który był świadkiem zbrodni, zdołał się ukryć i wezwać pomoc.

 

Masowe protesty i strajk w reakcji na morderstwo nastolatki

 

W środę w stolicy Argentyny, Buenos Aires odbyły się demonstracje przeciwko przemocy wobec kobiet i zabójstwom kobiet. Była to odpowiedź na niedawny brutalny gwałt oraz śmierć 16-latki, które wstrząsnęły społeczeństwem.

 

Jak wynika z danych lokalnej organizacji Stałe Zgromadzenie Praw Człowieka, w Argentynie, jednym z najbardziej rozwiniętych krajów Ameryki Południowej, kobieta jest zabijana średnio co 30 godzin. Agencja dpa podaje, że w październiku z rąk mężczyzn zginęły co najmniej 23 kobiety. W 2015 roku tego rodzaju przestępstw dopuszczono się 286 razy.

 

PAP, polsatnews.pl