Projekt Space in 180, stworzony przez młodego pasjonata fizyki, elektroniki i astronomii, powstał w zaledwie kilka miesięcy. Jego głównym założeniem było skonstruowanie autorskiej sondy badawczej i wysłanie jej do stratosfery za pomocą balonu meteorologicznego napełnionego helem.

 

- Sonda składa się z trzech ładunków. Jednym z nim jest sonda główna; ładunek w którym są kamery, elektronika, jeden z systemów namierzania. Natomiast dwa pozostałe ładunki to urządzenia radiowe - tłumaczył Karol Wojsław.

 

- Całość została podczepiona do meteorologicznego balonu helowego, który uniesie ją na wysokość maksymalną, czyli ok. 30 km. Na tej wysokości ciśnienie helu w balonie będzie na tyle wysokie, że balon pęknie, a ładunki na specjalnych spadochronach będą opadać na ziemię - tłumaczy Karol Wojsław.

 

Fundusze zbierał w sieci

 

Jak mówił, w trakcie lotu zostaną przeprowadzane specjalistyczne badania m.in. stężenia ozonu w stratosferze, temperatury, ciśnienia i czystość powietrza, oraz wydajności ogniwa fotowoltaicznego, który także będzie jednym z ogniw zasilających sondę.

 

Lot zaplanowano na 2 godziny i 20 min. Fundusze na realizację projektu, ok. 6 tys. zł. udało się licealiście zebrać m.in. za pośrednictwem portalu PolakPotrafi.pl.

 

Chłopak planuje kolejne projekty

 

Nastolatek zdradził, że już ma w planach realizację kolejnych projektów. Jak dodał, w swych projektach zawsze może liczyć na wsparcie przyjaciół i rodziców, od których – jak zaznacza – odziedziczył ciekawość świata.

 

- Opinie o moich projektach są bardzo pozytywne. Teraz jestem w pierwszej klasie liceum i nauczyciele jeszcze nie do końca wiedzą, czym się zajmuję w wolnym czasie, ale jeszcze w gimnazjum bardzo się interesowali i dopytywali o postępy w pracach. Czy czuję się młodym geniuszem? Nie – to słowo wydaje mi się przesadzone. Jestem po prostu człowiekiem z pasją – powiedział.

 

Polsat News, PAP