Stosunki UE z Rosją, a także konflikt w Syrii, gdzie Rosja wspiera siły reżimu Baszara el-Asada, będą głównymi tematami obrad szczytu UE.

 

Donald Tusk przyznał, że obecnie atmosfera wokół Rosji "jest bardzo krytyczna, gorsza niż kiedykolwiek wcześniej". To konsekwencja nie tylko braku postępu w realizacji porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na wschodniej Ukrainie, ale też sytuacji w Syrii i udziału Rosji w wydarzeniach w Aleppo, gdzie siły reżimu wspierane przez rosyjskie lotnictwo prowadzą intensywne bombardowania.

 

- Muszę powiedzieć, że dzisiaj zrozumienie pomiędzy krajami członkowskimi, iż działania Rosji w Syrii są co najmniej dwuznaczne, jest większe niż kiedykolwiek wcześniej - powiedział Tusk.

 

May: należy wspólnie wywierać presję na Rosję

 

W projekcie dokumentu końcowego szczytu UE znajduje się zapis sugerujący możliwość wprowadzenia sankcji wobec Rosji za wspieranie syryjskiego reżimu w bombardowaniach Aleppo. Według dyplomatów w projekcie stwierdza się, że "jeśli ataki na ludność cywilną nie ustaną, UE rozważy wszystkie opcje, w tym dalsze restrykcje wobec osób i podmiotów wspierających reżim".

 

Brytyjska premier Theresa May powiedziała, że UE musi zająć "mocne i zgodne stanowisko w obliczu rosyjskiej agresji". - Wielka Brytania zwróciła się o włączenie rosyjskich działań w Syrii do programu szczytu. To kluczowe, byśmy wspólnie wywierali presję na Rosję, aby zatrzymać to szokujące, odrażające bestialstwo - powiedziała May.

 

Nowa ofensywa w Aleppo

 

Zdaniem niemieckiej kanclerz Angeli Merkel należy jasno powiedzieć, że to, co się dzieje w Aleppo przy rosyjskim wsparciu, jest nieludzkie. - Możliwie najszybciej potrzebne jest zawieszenie broni, nie kilkugodzinne, lecz trwałe, oraz udzielenie pomocy humanitarnej mieszkańcom Aleppo - powiedziała Merkel.

 

Apele o sankcje wobec Rosji za wspieranie sił Asada rozległy się po eskalacji konfliktu syryjskiego w ostatnich tygodniach. We wrześniu, krótko po załamaniu się tygodniowego zawieszenia broni, armia syryjska wspierana przez szyickie milicje i rosyjskie lotnictwo rozpoczęła nową ofensywę w celu odbicia wschodnich dzielnic Aleppo z rąk zbrojnej opozycji. Ciężkie bombardowania zniszczyły m.in. największy szpital w części miasta zajmowanej przez rebeliantów i odcięły ludność cywilną od pomocy humanitarnej.

 

PAP