Reakcje gwiazd i celebrytów na debatę w USA. Stoją murem za Hillary Clinton

Świat
Reakcje gwiazd i celebrytów na debatę w USA. Stoją murem za Hillary Clinton
PAP/EPA/MARK RALSTON

Trzecia i ostatnia przed wyborami debata prezydencka w USA odbyła się w nocy czasu polskiego w Las Vegas. Według CNN 52 proc. widzów uważa, że debatę wygrała Hillary Clinton, 39 proc. zaś uznaje zwycięstwo Donalda Trumpa. Aktywni na portalach społecznościowych amerykańscy celebryci jednym głosem popierają kandydatkę Demokratów.

Jednym z poruszanych tematów podczas debaty była kwestia aborcji. Zdaniem Clinton przerywanie ciąży to bardzo trudna i wyjątkowo delikatna sprawa, w którą nie powinno ingerować państwo. Trump opowiedział się z kolei za ograniczeniem dostępu do aborcji.

 

"Chcę wiedzieć, w jak wielu decyzjach dotyczących aborcji on był zaangażowany, co on o tym wie?" - napisała Whoopi Golberg.

 

 

"Boże, spraw, by on nie został prezydentem" - napisała wokalistka Cher.

 

"No i masz. Bardzo inteligentna, doświadczona kobieta właśnie debatuje z gigantycznym, pomarańczowym jajkiem z Twittera. Twój ruch, Ameryko" - napisała autorka serii o Harrym Potterze, J.K. Rowling.

 

 

"Trump to rak naszej demokracji. On musi być odrzucony przez wszystkich patriotów, dla dobra naszej narodowej tożsamości i wartości" - napisał aktor George Takei znany przede wszystkim z ról w filmach i serialach serii Star Trek.

 

 

"Weźcie to pod uwagę, narody świata. Ta kobieta prezydent nie będzie popychadłem" - napisała aktorka Octavia Spencer.

 

 

"Wolna Melania" (żona Trumpa - red.), "Nigdy Trump", "Jestem z nią" - podpisała zdjęcie aktorka Emily VanCamp.

 

"Ktoś mógłby policzyć, ile razy on zaciska szczękę, gdy ona mówi. Szalony" - napisała wokalistka Katy Perry.

 

"Jedyną osobą, która ma więcej szacunku do kobiet niż Donald Trump, jest Bill Cosby" - napisała aktorka Chelsea Handler. Cosby to amerykański komik, któremu grozi do 10 lat więzienia za molestowanie seksualne wielu kobiet.

 

 

Również i Trump ma swoich zwolenników wśród amerykańskich gwiazd, jest ich jednak znacznie mniej. W ostatnich tygodniach oficjalnego poparcia udzielili mu m.in. Mike Tyson, Hulk Hogan, Clint Eastwood czy Jon Voight.

 

Głosowanie, w którym amerykanie wybiorą kolejnego prezydenta, odbędzie się 8 listopada 2016 r.

 

polsatnews.pl

zdr/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze