Pożar wybuchł w czwartek nad ranem. Straż pożarna zgłoszenie otrzymała o godz. 5:36. Z ogniem w fabryce zniczy przy ul. Lutyńskiej we Wrocławiu walczyło początkowo 8 zastępów straży pożarnej, ale o godz. 8 było ich już 15. - Źródło pożaru wciąż nie zostało zlokalizowane - powiedział polsatnews.pl kpt. Przemysław Putkowski.

 

Akcja strażaków zapobiegła przedostaniu się ognia na przylegający do hali budynek mieszkalny. Ewakuowano z niego dwie osoby, właścicieli fabryki.

 

Akcję utrudnia brak hydrantów w najbliższej okolicy.


Największe problemy w akcji gaśniczej stwarza znaczne zadymienie obiektu. Choć na miejsce pożaru przyjechało pogotowie ratunkowe, wiadomo już, że w pożarze nikt nie ucierpiał.

 

polsatnews.pl