- Przemysł samochodowy jest dla nas jednym z kluczowych przemysłów, ponieważ jest to branża wiedzochłonna, branża na zakręcie historycznym swojego rozwoju,(...)widzimy, że zmienia się już coraz mocniej silnik spalinowy w kierunku bardziej oszczędnych energetycznych form. I Toyota jest tutaj oczywiście liderem światowym w silnikach hybrydowych, w samochodach hybrydowych - powiedział Morawiecki.

 

- Przede wszystkim stawiamy na to, żeby nasza wysoko kwalifikowana kadra techniczna przy współpracy z bardzo wyspecjalizowanymi firmami takimi właśnie jak globalny lider samochodowy Toyota tworzyła nowe produkty. Toyota jest już u nas wiele lat natomiast to jest zupełnie nowa, bardzo duża inwestycja - dodał.

 

Produkcja przekładni do napędów hybrydowych do Aurisa

 

Chodzi o produkcję nowoczesnych przekładni do napędów hybrydowych, która ruszy w Toyota Motor Manufacturing Poland w Wałbrzychu pod koniec 2018 roku oraz o nowe silniki benzynowe, które poszerzą asortyment produkowany w Toyota Motor Industries Poland w Jelczu-Laskowicach w 2017 i 2019 roku.

 

Według Toyoty przekładnie do napędów hybrydowych w Toyota Motor Manufacturing Poland to kluczowy element technologii hybrydowej Toyoty, która koordynuje współdziałanie napędu elektrycznego i silnika spalinowego. Przekładnia z Wałbrzycha będzie współpracowała z silnikiem o pojemności 1,8 l w zespole napędowym montowanym we wszystkich sprzedawanych w Europie hybrydowych modelach Toyota Auris i Toyota Auris Touring Sports. Znajdzie też zastosowanie w Toyocie C-HR, nowym crossoverze, którego produkcja ruszy z końcem bieżącego roku.

 

Obecnie układy hybrydowe dla modelu Auris powstają w zakładzie Toyota Motor Corporation w Japonii, skąd są importowane do Europy. Dodatkowo - jak podała Toyota - w fabryce w Wałbrzychu od 2018 roku realizowane będą funkcje badawcze, które poprzez testowanie materiałów będą wspomagać proces lokalizacji części do produkcji przekładni hybrydowych.

 

Od 2019  produkcja nowego 2-litrowego silnika benzynowego

 

Z kolei fabryka Toyoty w Jelczu-Laskowicach, która produkuje obecnie silniki Diesla o pojemnościach 1,4 l, 2,0 l i 2,2 l, doda do swojej oferty dwa silniki benzynowe. Montaż pierwszego z nich o pojemności 1,5 l rozpocznie się w lutym 2017 roku. Będzie on montowany w Toyocie Yaris. Natomiast od roku 2019 wystartuje produkcja zupełnie nowego 2-litrowego silnika benzynowego, który uzupełni asortyment silników Toyoty przeznaczonych do samochodów produkowanych w Europie w nadchodzących latach.

 

Jak podał koncern, w związku z tym, że oba zakłady - poprzez wytwarzanie silników benzynowych - będą realizowały podobny profil produkcji, zostaną one połączone w jedną organizację. Połączenie będzie sfinalizowane z końcem obecnego roku finansowego, tj. 31 marca 2017 roku, a nowa firma przyjmie nazwę Toyota Motor Manufacturing Poland.

 

Wicepremier Morawiecki, na wspólnej z przedstawicielami koncernu konferencji prasowej, pytany czy Toyota dostała jakieś zachęty inwestycyjne w związku z dwoma projektami, odpowiedział: - Pomoc jest udzielona na warunkach wyłącznie akceptowalnych przez Komisję Europejską i w porównaniu do innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, z którymi zwykle konkurujemy o podobnego typu zaawansowane technologicznie inwestycje, jest to pomoc z najniższych możliwych poziomów, czyli przyciągamy naszą infrastrukturą, naszą strategią i przede wszystkim kwalifikacjami naszych inżynierów.

 

PAP