Jak wyjaśniła, decyzję o przekazaniu kopii sprawozdania podjął po zapoznaniu się z nim szef BOR gen. Andrzej Pawlikowski. - Treść sprawozdania dotyczy form i metod realizacji działań ochronnych, które zostały objęte klauzulami niejawności - zastrzegła. BOR nie ujawnia żadnych szczegółów.

 

W maju br. wiceszef BOR płk Jacek Lipski, który kierował pracami zespołu mówił, że wyniki prac mogą posłużyć do ewentualnych zmian w procedurach działania biura. - Weryfikujemy też, czy w tamtym okresie dopełniono wszystkich aktów staranności z punktu widzenia przepisów prawa; czy nie nastąpił jakiś rozdźwięk. Prace zespołu to wielopłaszczyznowe zadania, wymagające ogromnego zaangażowania" - mówił.

 

Szereg nieprawidłowości na różnych etapach sprawy

 

Zespół oceniał zarówno przygotowanie jak i wykonanie zadań związanych z ochroną głowy państwa. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy, w sprawozdaniu wskazano na szereg nieprawidłowości - zarówno przy przygotowaniach, w tym planowaniu i organizacji, jak i podczas samej wizyty. Dotyczyć miały one także działań podejmowanych przez ówczesne kierownictwo biura.

 

Szefem Biura Ochrony Rządu był w latach 2007 - 2013 gen. Marian Janicki. Jego ówczesny zastępca gen. Paweł Bielawny został pod koniec czerwca br. skazany nieprawomocnie przez warszawski sąd na półtora roku więzienia w zawieszeniu. Odpowiadał za nieprawidłowości przy ochronie wizyt w Smoleńsku Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego w 2010 r. Oskarżono go o niedopełnienie obowiązków związanych z planowaniem, organizacją i realizacją zadań ochronnych Biura.

 

 

Bielawny odpowiedzialny m.in. za świadome odstąpienie od rozpoznania lotniska

 

Podstawą oskarżenia w przypadku Bielawnego były opinie dwóch biegłych, według których m.in. sposób organizacji i realizacji działań ochronnych był niezgodny z zasadami BOR. Według nich Bielawny odpowiada m.in. za "świadome odstąpienie" od rozpoznania przez BOR lotniska w Smoleńsku; nieobecność BOR na nim oraz niesprawdzenie tras przejazdu prezydenta.

 

Zespół do oceny prawidłowości przygotowania i zabezpieczenia wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego i innych osób podlegających ochronie BOR w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 r. powstał w Biurze w połowie stycznia br. Jak informowało wówczas MSWiA, zespół miał przeanalizować podjęte zadania ochronne.

 

Lecieli, by upamiętnić ofiary z Katynia

 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie Tu-154M w Smoleńsku zginęli wszyscy pasażerowie i załoga samolotu - w sumie 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, a także ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

 

Polska delegacja, w tym wielu przedstawicieli polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych oraz środowisk pielęgnujących pamięć o zbrodni katyńskiej, zmierzali na uroczystości w Lesie Katyńskim.

 

PAP