Jak powiedziała we wtorek rano rzeczniczka prasowa KGHM Polska Miedź SA Jolanta Piątek, do "silnego samoistnego wstrząsu" doszło o godz. 2 w nocy. - W rejonie zagrożenia było sześciu górników, którzy sami wyszli na powierzchnię - powiedziała Piątek.


Rzeczniczka dodała, że odnieśli oni lekkie obrażenia i przebywają w szpitalach na obserwacji. - Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - zaznaczyła.


Wydobycie w oddziale kopalni Rudna, w którym doszło do wstrząsu, zostało wstrzymane.

 

PAP