Film "Łowcy miodu" otrzymał nagrodę w kategorii Ludzie i Przyroda. Jury w uzasadnieniu decyzji napisało, że produkcja urzeka swoją wyjątkowością: "»Łowcy miodu« to cudowny ludzki film, który pochodzi z tradycji filmowej różnej od większości filmów o przyrodzie i ekologii".

 

Zdjęcia w lasach Nepalu, Baszkirii i Augustowa


Nagrodę odebrali w ubiegłym tygodniu Dorota Roszkowska, producentka oraz Krystian Matysek, reżyser i autor zdjęć. Pomocy w realizacji filmu udzieliła Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku oraz nadleśnictwa: Augustów, Browsk, Maskulińskie i Supraśl. Cenny okazał się udział aktorów-debiutantów, leśników: Adama Kolatora i Adama Sieńki.

 

Zdjęcia do obrazu były kręcone nie tylko w odległych zakątkach świata: w dalekim Nepalu i lasach Baszkirii, ale także przy barciach Nadleśnictwa Augustów. Producentem filmu jest Arkana Studio.


Nagroda Panda Award jest przyznawana w 20 kategoriach, m.in. za najlepszą fotografię, scenariusz, kampanię, prezentację, film w kategorii Ludzie i Przyroda (w tej kategorii nagrodzono polską produkcję). Przyznawana jest także Złota Panda - dla najlepszego filmu festiwalu.

 

Rywalizowało 900 filmów z całego świata


W każdej kategorii było ok. pięciu nominowanych filmów i programów, wybranych spośród 900 nadesłanych z całego świata do selekcji, głównie z Wielkiej Brytanii i krajów anglojęzycznych.  Nigdy w historii festiwalu wśród nominowanych nie było filmu z Polski.


Festiwal, odbywa się od 1982 r., jest jedną z najważniejszych na świecie imprez branży mediów przyrodniczych.

 

"Naszym celem jest umożliwienie spotkania najlepszych fotografów, filmowców i twórczych zawodowców z najbardziej zaangażowanymi działaczami ochrony przyrody, żeby razem tworzyli przekonujące opowieści o środowisku naturalnym. Żeby te opowieści inspirowały szeroką widownię do doznawania przyrody, czucia się jej częścią i ochraniania jej" - tak o swojej misji mówią organizatorzy.


Patronem festiwalu jest Jego Królewska Mość Książę Edynburga.


polsatnews.pl