Według belgijskiej prokuratury oskarżeni finansowali działalność IS, a niektórych spośród nich "podejrzewa się także o próby rekrutowania osób, które miałyby udać się do Syrii i dołączyć do IS".

 

Wtorkowe rewizje, podczas których doszło do zatrzymań, przeprowadzono w ramach śledztwa ws. terroryzmu.

 

W ich trakcie nie znaleziono żadnej broni ani środków wybuchowych.

 

Jak poinformowała prokuratura, na razie nie wykryto powiązań między wtorkowymi zatrzymaniami a zamachami terrorystycznymi z 22 marca w Brukseli. Zginęły wówczas 32 osoby. Do ataków przyznało się właśnie Państwo Islamskie.

 

PAP