Kontrowersyjne słowa padły na wspólnej konferencji prasowej prezydenta Nigerii i kanclerz Niemiec Angeli Merkel. 

 

Rzecznik 73-letniego prezydenta Nigerii skomentował falę oburzenia, która wybuchła po wypowiedzi Buhariego i przekonywał, że to tylko specyficzne poczucie humoru głowy państwa.

 

Muhammadu Buhari, który w latach 80. na krótko był dyktatorem wojskowym, został wybrany na swoją czwartą kadencję w 2015 roku. Nie zadeklarował jeszcze, czy ma zamiar ubiegać się o to stanowisko w 2019 roku, kiedy odbędą się kolejne wybory. 

 

 

polsatnews.pl