23-latka zaginęła 12 listopada 1998 r. - nie przyszła na spotkanie z matką w przychodni. Fragmenty jej ciała, w tym wypreparowaną skórę, odnaleziono prawie 2 miesiące później. Jej skóra wkręciła się w śrubę statku na Wiśle. Już wtedy policjanci mówili, że zabójca wzorował się na Hannibalu Lecterze - bohaterze filmu "Milczenie Owiec".  

 

Zaskoczone nawet FBI

 

- Ja byłem u przedstawiciela FBI na Europę i oni mówili, że nie spotkali się z takim oskórowaniem ofiary w cywilizowanym świecie - powiedział oficer operacyjny policyjnego Archiwum X.

 

Wiadomo, że morderca zabił studentkę nożem, po czym zdjął z jej tułowia skórę oraz obciął kończyny. Jej prawą nogę płetwonurkowie znaleźli w Wiśle 18 lat temu. Zlecone wówczas badania DNA pozwoliły ustalić jej tożsamość.

 

Do pracy nad rozwiązaniem sprawy włączono ekspertów policyjnych z Europy Południowej i FBI, którzy stworzyli profil  psychologiczny sprawcy. Mimo upływu wielu lat, śledczy nadal nie chcą mówić o tym, co stało się z Katarzyną po zaginięciu.

 

Dwa stoły sekcyjne śladów

 

Śledztwo zostało umorzone w 2000 r.  z  powodu niewykrycia sprawcy. Cały czas jednak policjanci Archiwum X pracowali nad tą sprawą. Zebrany przez nich materiał dowodowy pozwolił podjąć śledztwo na nowo w 2012 r.

 

Prokuratura podjęła wówczas decyzję o ekshumacji szczątków i ponownej sekcji. Było to możliwe dzięki wcześniejszemu zabezpieczeniu ich przed rozkładem. Rezultaty powtórnych oględzin zaskoczyły ekspertów wielu dziedzin. W ich wyniku zabezpieczono dwa stoły sekcyjne różnych śladów.

 

Przebieg zabójstwa w 3D

 

Natomiast dzięki współpracy z Laboratorium Ekspertyz 3D z Uniwersytetu Wrocławskiego udało się uzyskać  trójwymiarowe  odtworzenie przebiegu zabójstwa. Była to pierwsza w Polsce  i na świecie ekspertyza w takim zakresie. Nad sprawą pochylali się także najlepsi eksperci  z zakresu kryminalistyki i kryminologii z Europy i świata. O wydanie opinii został poproszony  znany w świecie biegły, portugalski specjalista od śladów tortur na ciele ludzkim, z którym współpraca trwa do tej pory.

 

Zdaniem śledczych, w nurtach krakowskiego odcinka Wisły nadal znajdują się jej szczątki. Dlatego od poniedziałku, przez 5 dni specjalny zespół nurków będzie jeszcze raz przeszukiwał dno Wisły. Śledczy liczą, że mimo upływu lat uda znaleźć się cokolwiek, co naprowadzi ich na trop sprawcy.

 

Szukali m.in. ciała Ewy Tylman

 

Zespół nurków odnajdował już ciała nawet po kilkunastu latach od zaginięcia. Płetwonurkowie mają na koncie  m.in. skuteczne  poszukiwania w akwenie w Zabierzowie ciała pracownika  krakowskiego lotniska czy poszukiwania zwłok Ewy Tylman. 

 

Wyposażeni są w nowoczesny, specjalistyczny  sprzęt, m.in. sonary czy bezzałogowe pojazdy podwodne, wykorzystujące najnowocześniejszą  technologię do prowadzenia badań w wodzie.  Podczas akcji  będą sprawdzać fragmenty sieci, wszelkie obiekty typu pojemniki, karoserie  itp., które osiadły na dnie Wisły. Istnieje możliwość, że szczątki Katarzyny Z. zatrzymały się na takich przedmiotach, a następnie piasek nurtu rzeki je przysłonił i będzie można je teraz odnaleźć.

 

polsatnews.pl, Polsat News, fot: policja.pl