- Niebawem przekażemy (do Sejmu - przyp. red.) ustawę, która z punktu widzenia przeciętnego obywatela nie ma znaczenia, ale stanowi główny zwornik reformy zdrowia, którą przygotowujemy, tj. ustawa o likwidacji NFZ - powiedział Radziwiłł. Jak wyjaśnił, "istotą zmian jest odejście od zasady, że są ubezpieczeni i nieubezpieczeni - a zatem uprawnieni i nieuprawnieni do korzystania z publicznego systemu świadczeń zdrowotnych".

 

"Konstytucja gwarantuje wszystkim ochronę zdrowia"

 

Zdaniem ministra zdrowia "coś, co dzisiaj nazywamy powszechnym ubezpieczaniem zdrowotnym, należałoby nazwać prawie powszechnym". - Trzeba to zmienić, dlatego instytucja NFZ znika. Konstytucja gwarantuje wszystkim ochronę zdrowia i przede wszystkim do tego musimy doprowadzić - powiedział Radziwiłł.

 

Minister zdrowia podkreślił, że zgodnie z nową reformą, każda osoba, która będzie potrzebować pomocy medycznej, ją otrzyma.

 

"Reforma zlikwiduje cały szereg zbędnych funkcji"

 

Radziwiłł mówiąc o dostępie do służby zdrowia tłumaczył, że nadchodząca reforma "zlikwiduje cały szereg zbędnych funkcji, które NFZ pełni". - Jedną z takich funkcji, która pacjenci szczególnie boleśnie odczuwają, jest sprawdzanie, czy ktoś jest ubezpieczony, ten słynny eWUŚ (Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców - red.), który czasem działam, a czasem nie - przekonywał minister.

 

Zgodnie z  zapowiadaną reformą ministerstwa, NFZ zostanie zastąpiony państwowym funduszem celowym, będącym "gwarantowaną zakładką w budżecie państwa". Środkami na ochronę zdrowia na poziomie centralnym administrować ma minister zdrowia, a na poziomie regionalnym - agendy przy wojewodach.

 

Polsat News