Prokuratura podjęła działania  po zawiadomieniu NSZZ "Solidarność", które dotyczyło "nieuprawnionego wykorzystania znaku słowno-graficznego" należącego do tego związku do promocji odbywającego się w stolicy 3 października "czarnego protestu".

 

W odpowiedzi na to wezwanie dziennikarka Anna Dryjańska stworzyła w sieci petycję. Osoby, które brały udział w proteście podpisując ją masowo przyznają się, że były  jego organizatorami.

 

"Uprzejmie donoszę, że to ja, wraz z podpisanymi pod tą petycją osobami, organizowałam(‐em) Czarny Poniedziałek w Warszawie i każdym innym miejscu, które jest lub stanie się obiektem zainteresowania prokuratury" - oświadczają. Pod petycją podpisało się już ponad 5 tys. osób.

 

Uczestnicy zareagowali na pytanie prokuratury także w mediach społecznościowych. Na Twitterze zaczęły się pojawiać wpisy opatrzone hasztagiem #uprzejmiedonosze oraz #jestemorganizatorka. Donoszą na siebie nie tylko kobiety, ale także mężczyźni - wszyscy przyznaja się w ten sposób do organizacji protestu.

 

 

Do akcji przyłączyły się m.in. posłanki Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus i Katarzyna Lubnauer.

 

 

polsatnews.pl